28 listopada odbyła się konferencja „Widzialne i niewidzialne krzywdy dziecka”, poświęcona temu, jak rozpoznawać sytuacje, w których najmłodsi doświadczają przemocy. Uczestnicy wydarzenia podkreślali, że krzywdzenie dzieci nie ogranicza się tylko do tego, co można dostrzec na pierwszy rzut oka.
 
Jak zaznaczyła psycholog Anna Czerniakiewicz z Centrum Pomocy Dzieciom w Białymstoku, większość osób kojarzy przemoc głównie z działaniami fizycznymi, ponieważ są najbardziej zauważalne. Tymczasem prawdziwe dramaty często rozgrywają się w ukryciu. Specjalistka przypomniała, że „niewidzialne” formy krzywdzenia obejmują przemoc psychiczną, ekonomiczną oraz seksualną, których skutki nie zawsze są od razu widoczne. Dlatego tak istotne jest, by dorośli uważnie obserwowali, jak funkcjonuje dziecko w codziennych sytuacjach – nagłe zmiany zachowania mogą być pierwszym sygnałem, że potrzebuje pomocy.
Konferencja była finałowym elementem kolejnej edycji białostockiej kampanii „Dzieciństwo bez przemocy”, która w tym roku ponownie skupiła ekspertów, praktyków i osoby pracujące na co dzień z dziećmi. Dyrektor Centrum Pomocy Dzieciom, Anna Tuszyńska, zwróciła uwagę, że z roku na rok rośnie świadomość rodziców dotycząca tego, jak powinni – a jak zdecydowanie nie powinni – postępować wobec swoich dzieci.
 
Tegoroczna edycja kampanii koncentrowała się na tzw. „trzech mocach dorosłego”:
➡ obecności, czyli byciu przy dziecku nie tylko fizycznie, ale i emocjonalnie,
➡ wsparciu, które daje poczucie bezpieczeństwa,
➡ docenianiu, tak ważnym dla budowania pewności siebie i zdrowej relacji.
 
To właśnie te trzy elementy – podkreślali uczestnicy – tworzą fundament dzieciństwa wolnego od przemocy i pozwalają dorosłym dostrzec to, czego na pierwszy rzut oka często nie widać.
Konferencja „Widzialne i niewidzialne krzywdy dziecka”
Przewiń na górę
Przejdź do treści